• Wpisów: 69
  • Średnio co: 16 dni
  • Ostatni wpis: 67 dni temu, 18:36
  • Licznik odwiedzin: 9 285 / 1185 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
motyle
 
a ja sobie idę, idę, idę... szeptem idę wśród rozmaitych ciemnawych nawałnic, tak mam od dziecka
 

motyle
 
kiedyś znalazłam krecika, niestety był martwy, z trudem mi go zabrano bo się z nim zaprzyjaźniłam, był dla mnie tak samo ważny jak żywy, trzeba było widzieć miny moich ciotek kiedy na to patrzyły
 

motyle
 
ech, nie mogłam się oprzeć - ja nałogowa czytelniczka i oglądaczka bajek.. to jest naprawdę, w Trokach na Litwie, taka sobie foteczka, która za każdym razem, kiedy na nią patrzę przenosi mnie w całkowicie nierealny świat
  • awatar gość: http://fashion-porter.blogspot.com/ Zapraszam do komentowania :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

motyle
 
z dużym opóźnieniem, ale .. w końcu.. korzystając z pierwszej od lat choroby, która mnie unieruchomiła w domku.. portretowo
 

motyle
 
Hit ostatniej wystawy, "Lala i miś", pamiątka po traumatyczno męczącym dzieciństwie, nie będę zajmowała się teraz terapeutycznie szczegółami ale to dobry obraz i ma sens.
 

motyle
 
portret pewnej dziewczyny, piękna miała kaprys ogolić się na łyso
  • awatar gość: http://fashion-porter.blogspot.com/ Zapraszam do komentowania :)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

motyle
 
Też pamiątka. W ogóle ostatnia wystawa była bardzo osobistą wypowiedzią i powstała w ciągu pół roku tuż po mega trudnych przeżyciach. Więc skupiłam się na sobie i na swoim.
  • awatar m.machnicki: świetna praca malarska...jaka to jest technika malarska ...
  • awatar sylwia ewa: Wiesz, to jest olej, ale z wyczyniactwami :)
  • awatar m.machnicki: bardzo fajnie malowana i bardzo odwaznie :) ...ja tez mam sentyment do swoich starszych prac
Pokaż wszystkie (6) ›
 

motyle
 
Pamiątka po moim przyjacielu z okresu przed-przedszkolnego, razem karmiliśmy karpie w wannie i wanna pełna była rozpuszczonego chleba, razem biegaliśmy po długim korytarzu w poststalinowskiej budowli nieopodal Dworca Wileńskiego, razem wypuścili nas do żłobka, z tym, że ja natychmiast przestałam chodzić bo chorowałam okropnie. Ulubiony mój obraz powstały tej zimy.
  • awatar m.machnicki: świetna praca malarska...pozdrawiam serdecznie Maurycio:)
Pokaż wszystkie (1) ›
 

motyle
 
Moje pracowniane impresje oczywiście. To dlatego, że tu tak jest, nie chce mi się czasem nawet wychodzić, bo tu jest pięknie! Trochę nieostro, ale z ręki a rolety były zaciągnięte...
 

motyle
 
Popełniony na wyjeździe w uroczej malej mieścince, 80x60, niezły kawał płótna, lubie go, bardzo, bardzo, bardzo